|
Z pozoru wydawać by się mogło, że najczęściej wiemy o czym mówimy i, że ktoś inny nas rozumie. Przecież to takie proste. Skoro ja wiem o czym mówię, to i on na pewno to wie. A potem okazuje się, że niestety nie możemy się dogadać. Czy wynika to z braku chęci w dogadaniu się wzajemnym dwóch osób? Nie, to wynika na pewno z innych przyczyn, do których można zaliczyć najważniejszą - każdy z nas na swój sposób rozumie daną rzecz, zjawisko lub inne zagadnienie i przez pryzmat swojego dotychczasowego rozumienia próbuje wchłonąć nową informację. W zależności więc od dotychczasowej znajomości rzeczy dogadać się uda lub nie. Gdy między dwoma osobami zachodzi duża więź energetyczna i otwarcie wewnętrzne to pracując na tych samych częstotliwościach mogą się te osoby jakoś dogadać, choć przekaz informacji będzie przeważnie pozawerbalny. W przeciwnym razie szkoda czasu.
Nie należy spośród przyczyn tego zjawiska zapomnieć o stereotypach. To jest bardzo zabójcza broń w poznawaniu rzeczywistości i prawdy o każdej rzeczy i zjawisku. Jest to tym ważniejsze im starszego i powszechniejszego tematu stereotyp dotyczy. Dlaczego? Otóż dlatego, że człowiek, który raz zetknął się z jakoś zdefiniowanym zagadnieniem z trudnością lub wręcz wrogością odnosić się będzie do każdej nowej bądź innej definicji czy opisu. I wcale nie dlatego, że nie chce poznać czegoś od nowa lecz dlatego, że wbity w jego podświadomość schemat bardzo mocno dominuje a podświadomość nie pozwala sobie niczego wyrwać.
Przykładem takiego dziwnego i nie do końca rozumianego przez wielu słowa jest Reiki. Czym więc jest Reiki naprawdę? Spróbuję to wyjaśnić. Może w ten sposób znikną nieporozumienia krążące nad tym zjawiskiem.
Najpopularniejszym rozumieniem słowa Reiki jest uznawanie go za terapię naturalną. Wzięło się to głównie z tego, że osoby po inicjacji Reiki potrafią na tyle skutecznie wspomagać energetycznie siebie i innych, że dochodzi do uzdrowienia osoby, zwierzęcia, rośliny potrzebującej pomocy. Ten rodzaj terapii nie wymaga żadnych atrybutów, żadnych dodatkowych narzędzi czy instrumentów. Wystarczą dłonie i to, co przez nie płynie. Dlatego więc zaliczono Reiki do terapii naturalnych.
Zbliżonym w swym znaczeniu jest uznanie Reiki za metodę uzdrawiania (niektórzy nazywają to też metodą leczenia, ale z pewnych względów radzę unikać tego określenia). Według zwolenników tej definicji ma to związek z celem, dla którego Reiki jest przede wszystkim wykorzystywana. Tym celem jest uzdrawianie, głównie ludzi. Ten rodzaj definicji preferują osoby zajmujące się przywracaniem zdrowia osobom tego potrzebującym.
Niedawno znaleziono i opublikowano podręcznik Reiki, który zawiera informacje przekazane w formie wywiadu bezpośrednio przez Mikao Usui. Pytany o to czym według niego jest Reiki M.Usui stwierdził, że ? [...] nasza Metoda Reiki jest terapią oryginalną, opartą na duchowej sile wszechświata. Dzięki temu istota ludzka zostanie najpierw uzdrowiona, a później pogłębi się jej spokój umysłu i radość życia.? W innym miejscu wywiadu pytany, czy Reiki można by nazwać duchową metodą uzdrawiania przyznał, że tak. Mamy więc kolejne określenie dla Reiki.
W trakcie stosowania Reiki wykorzystywana jest Energia, która płynie przez dłonie terapeuty lub osoby wykonującej zabieg (niekoniecznie na żywym organizmie) bezpośredni lub na odległość. Mówiąc o zabiegu mam na myśli nie terapię zdrowotną, lecz prowadzenie pewnego działania, którego celem jest osiągnięcia zamierzonego celu, np. zdrowie człowieka, wspomaganie tzw. materii nieożywionej, zaistnienie określonego zjawiska, itd. Energia ta jest jednocześnie inspiracją do działania oraz samym działaniem. To energia Reiki jest tym, które pomaga uzyskać zamierzony efekt. Dlatego też należy Reiki uznać za Energię. I nazywać ją Energią.
W trakcie wszelkich działań z Reiki i wykorzystywaniu Energii Reiki zachodzi ciekawe zjawisko. Osoba wykonująca te działania odczuwa w sobie ogromny potencjał i jednocześnie odczuwa z nim jedność. Zdaje sobie ona sprawę ze swoich ogromnych możliwości i na co dzień je stosuje. W ten sposób wzrasta świadomość tej osoby wraz ze stosowaniem mocy Reiki oraz następuje zjawisko zwrotne, tj. wzrost mocy w danej osobie idący wraz z coraz większą świadomością. Stąd już blisko do uznania Reiki za moc.
Bardzo dużo ludzi na świecie ma i stosuje Reiki do najróżniejszych działań. Nie są to pojedyncze osoby, lecz jest to już na tyle duża rzesza ludzi, że stanowi to jakby ruch społeczny. Przynależeć do niego może dobrowolnie każdy kto chce na co dzień korzystać z dobrodziejstw stosowania Reiki, jak również ci, którzy są życzliwymi obserwatorami. Nie ma w tym ruchu ani norm, ani ram organizacyjnych, ani czegokolwiek co wiązałoby ich formalnie. Charakteryzuje ich otwartość, miłość i chęć poznania prawd o życiu i człowieku. Wiele osób nawet nie zauważa, że jest jakby uczestnikami tego ruchu, gdyż jest on na tyle subtelnej natury, że nie podlega żadnym normom. Jest to coś na kształt ruchu zwolenników oddychania świeżym powietrzem, którzy nie wiedząc o swej przynależności stanowią jakąś całość.
Trzeba jednak przyznać, że przez sam fakt posiadania umiejętności posługiwania się Reiki wszyscy ci ludzie czują między sobą pewien subtelny rodzaj więzi. Sam fakt uświadomienia sobie, że ma się kontakt z takim człowiekiem powoduję otwarcie się na niego, uruchomienie poczucia jedności i jakże często miłości, w tej najdelikatniejszej formie. Zachodzą zjawiska spotykane w szanujących i kochających się rodzinach. Dlatego więc nazwałbym Reiki rodziną.
Reiki ma tę fantastyczną cechę, że jest niezależne od wieku, płci, statusu społecznego i innych ograniczeń. Dlatego też może być stosowane w każdym momencie i na niezliczone cele. Większość osób po Reiki szybko zauważa, że z Reiki żyje się inaczej. Można mu zaufać, można prościej i skuteczniej pokonywać przeszkody, które wydawałyby się nie do pokonania. Można w końcu z uśmiechem przyjmować potknięcia i tragedie. W pewnym momencie Reiki staje się sposobem na życie, bo jakże rezygnować z tego, co w tym życiu tak skutecznie wspomaga? Trudno przecież namówić kogoś widzącego, aby dał się oślepić. A przecież to porównanie to zaledwie namiastka tego, co stracilibyśmy rezygnując z Reiki.
Każdy, kto otworzył się na Reiki i wewnętrznie był do tego przygotowany zauważy, że stosując Reiki pojawiają się w nim pozornie nieznaczne zmiany. Z czasem, jeśli ktoś ma odwagę spojrzeć na siebie teraz i sprzed lat to zauważy, że zmiany są ogromne i dokonują się nieprawdopodobnie szybko. Reiki w tych sytuacjach działa jak ogień, który pozornie niszcząc stare tworzy coś nowego. W ten sposób transformowane są w człowieku kolejne jego cechy. Wielu osobom poszerzają się i otwierają horyzonty myślowe i duchowe. Reiki działa więc jak światło, które oświeca, ale jednocześnie rozjaśnia w człowieku to coś, co w nim jest niezniszczalne. A gdy już to coś rozjaśni, to wtedy człowiek sam zaczyna oświetlać innych swoją wiedzą, mądrością, umiejętnościami, siłą ducha. Reiki można więc śmiało nazwać światłem i ogniem. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że w ten sposób Reiki staje się metodą rozwoju duchowego. A to dlatego, że człowiek stosujący Reiki nawet nieświadomy jej wyższych wartości wchodzi pod ich wpływ.
Poza wyjaśnieniem czym jest Reiki należy też wspomnieć, czym Ona nie jest. Reiki nie jest religią czy odłamem którejkolwiek religii. Nie jest również magią ani złem w jakiejkolwiek postaci i spod jakiegokolwiek imienia.
Jest jeszcze inne określenie, którym niektórzy próbują określić Reiki. Otóż uznają ją oni za sektę. Ale ponieważ mamy w tym przypadku do czynienia najczęściej z ludźmi, którzy za sektę uznają wszystko, co dla nich samych jest nieznane więc ten rodzaj charakterystyki Reiki należy uznać za patologiczny. Jest to zupełny absurd i nie widzę powodu, aby ten temat w ogóle tutaj poruszać. Jest to temat na inny felieton, a zainteresowanych odsyłam do mojej książki, gdzie go szerzej rozwijam.
Dlaczego narosło aż tyle znaczeń jednego słowa? Na pewno dlatego, że jest to coś, co tak naprawdę jest nienazywalne. Z drugiej strony także dlatego, że za nauczanie Reiki biorą się nie tylko osoby o ogromnej wiedzy wewnętrznej lecz i tacy, którzy gdy zaledwie liznęli temat to natychmiast zabrali się za jego krzewienie. Jednocześnie zwracam uwagę, że żadne z opisanych znaczeń nie ma wyłączności na opisanie tematu. Ponieważ to coś jest nieuchwytne, więc i jego zdefiniowanie jest niemożliwe. Wszystkie te definicje wzajemnie się przeplatają, czasami pozornie wykluczają, ale tak naprawdę tworzą wspólnie niewielki fragment próbując opisać całość.
Osobiście uważam Reiki za coś ponad tymi wszystkimi opisami. Mówiąc krótko: Reiki to wszystko, co widzialne i nieuchwytne. Reiki jest więc Całością i cząstką, wielością i Jednością, materią i Duchem, Jasnością i ciemnością. Reiki więc jest Wszystkim Co Jest. A każdy z nas, jak kropla w Oceanie, jest też Reiki. Wyjaśnienie tego wymaga jednak więcej miejsca niż pojedynczy felieton. Dlatego tych wszystkich, których interesuje jeszcze inne spojrzenie na Reiki, a także na szereg spraw dotyczących Reiki odsyłam do książki: A.Bednarz ?Życie z Reiki?.
Andrzej Bednarz |