Krystyna Konaszewska-Rymarkiewicz to autorka rewelacyjnego cyklu podręczników do nauki astrologii. I choć z założenia książki te zapewne miały jedynie przybliżyć polskiemu czytelnikowi tą starodawną i niezwykłą zarazem dziedzinę nauki, to stały się jedynym na polskim rynku księgarskim prawdziwie przystępnym... właśnie podręcznikiem dla każdego, kto chciałby na własną rękę zgłębiać tajniki astrologii.
Jest to niełatwa dziedzina i wymaga wiele czasu żmudnych ćwiczeń w wykreślaniu i interpretacji horoskopów, bo tutaj bardziej niż gdzie indziej dopiero żmudne wielokrotne ćwiczenie rozwija intuicję i czyni mistrza z adepta, ale praca taka jest niemożliwa, jeśli nie mamy pod ręką ?ściągi? ze znaczeniami planet w poszczególnych znakach, domach oraz z przystępnym tłumaczeniem wzajemnego oddziaływania ciał niebieskich, czyli tzw. aspektów. I choć pojawiają się od czasu do czasu książki traktujące na temat astrologii, to z reguły są materiałem uzupełniającym dla zaawansowanych, przybliżają nowe techniki, pokazują nowe ujęcia starych metod.
Jedynie książki Krystyny Konaszewskiej-Rymarkiewicz są przejrzyste dla przeciętnej osoby, która o astrologii wie tyle, ile wyczyta z umieszczonego w gazecie horoskopu.
Napisane w jasny i przystępny sposób, prostym i czytelnym językiem są niezastąpione dla każdego, kto chciałby wiedzieć więcej lub nawet cokolwiek o tej przepięknej nauce. Autorka nie skąpi swej wiedzy, nie bywa o nią zazdrosna i pozwala adeptom w nieograniczony sposób poszerzać swoje wiadomości, pokazując im wieloaspektowość królowej nauk.
W całym godnym polecenia cyklu na szczególną uwagę zasługuje tom ?Astrologia medyczna?, bo jest to chyba jedyne tak obszerne opracowanie odsłaniające tajniki naszego zdrowia uwidocznione w horoskopie. Książka zawiera nie tylko tradycyjne przyporządkowania znaków zodiaku i planet do poszczególnych części ciała. Można w niej też znaleźć wykaz najczęściej spotykanych schorzeń oraz układów w horoskopie, które wskazują na dane schorzenia. Zadziwia niezwykła wiedza medyczna autorki oraz spora ilość dokładnych ilustracji, jakby wyjętych żywcem z anatomicznego atlasu.
Bogusława "Szarotka" Andrzejewska |