|
Maria Piasecka „Runy. Magiczny dar Odyna” |
|
Książki
|
|
Wpisany przez Bogusława "Szarotka" Andrzejewska
|
|
poniedziałek, 07 września 2009 15:12 |
|
Wśród wielu znanych nam metod odczytywania przyszłości lub sięgania po radę poczesne miejsce zajmują kamyki lub kawałki drewna z wyciętymi na nich dziwnymi znakami, tzw. runy.
Słowo to w języku staroskandynawskim oznacza „tajemnicę” i rzeczywiście niosą owe znaki w sobie tajemniczą magię kosmicznych sił. Pismo runiczne jest najstarszym typem pisma ludów północnej Europy. Jego rodowód sięga tak zamierzchłych czasów, że bardziej kojarzy się nam z magią niż sposobem zapisywania myśli. Nic dziwnego zatem, że dawne plemiona skandynawskie i germańskie wykorzystywały runy do sporządzania talizmanów, do wróżenia, do leczenia. Idziemy dzisiaj w ich ślady, korzystając z dawnej mądrości, bo kto wie, czy dla nas mieszkańców Europy energia nordyckich talizmanów nie jest czymś bliższym niż np. chiński I-ching? Książka Marii Piaseckiej „Runy. Magiczny dar Odyna” jest jednym z najciekawszych i najobszerniejszych opracowań tego tematu, jakie do tej pory spotkałam. Z prawdziwym znawstwem autorka prowadzi nas krok po kroku przez tajemnice kolejnych znaków. Każdy ilustrowany jest poetyckim przeniesieniem symbolu. Z głębokim odczuwaniem kosmicznych energii Maria Piasecka odsłania kolejne warstwy znaczeniowe każdej runy. Opisuje jej rodowód, pokazuje wszystkie pozytywy i możliwości, jakie dana energia budzi w człowieku, uprzedza przed negatywnym działaniem, jakie może przecież pojawić się w każdej nawet najbardziej sprzyjającej sytuacji. Książka napisana pięknym literackim językiem sprawia, że czytając przenosimy się w czasie i przestrzeni, zanurzamy w obszary własnej podświadomości, jednoczymy się z wszechogarniającą energią.
Bogusława "Szarotka" Andrzejewska
|